All I want for Święta… ;)
Hoł, hoł hoł potworki! Nie pytam, czy ktoś był grzeczny czy nie. Wszystkim wam bez wyjątku, życzę radości i wiecznego banana na ryju (nie tylko w Święta) Odnalezienie drugiej połówki [Wbrew pozorom tu nie chodzi o PÓŁlitra xD] z którą znajdziecie wspólny język (dosłownie i w przenośni) będziecie umieli się porozumiewać bez słów i poczujecie się spełnieni w miłości. Życzę energii, dobrej kawy o poranku, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na loterii, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości, wygodnych butów, cudownych wakacji, dużego łóżka, pękatego portfela, miłych snów,błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów udanych łowów, pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, czterolistnej koniczyny i wszystkiego czego sobie tylko zamarzycie… …i aby te święta wogóle nie przypominały historii z mojej ulubionej piosenki świątecznej : “Christmas by the Phone” – Good Charlotte
*Rysunek inspirowany właśnie tą piosenką nie bardzo mi wyszedł, ale w tym rozgardaiszu trudno o idealność…;)
Wszystkiego NAJ życzę JA i mój mózgojad SZPUNKEJ :*