kortowiada
Wypadało by coś naskrobać no więc jestem
Nawet mam o czym pisac
.
W piątek zaczęła się kortownia (tzn.juwenalia-impreza organizowana dla studentów) Jak to słyszałam od dorosłych- na kortowiadzie chleją na skale światową,gwałca sie po krzakach,kradna itp…jednak gdy tam dotarlam z kolezankami okazalo sie ze jest bardzo sympatycznie.Osób upitych bylo nie wiele a jeżeli już to to było pijanstwo pozytywne ze tak powiem-zadnej agresji tylko dobra zabawa.Na górce kortowskiej odbywały się koncerty, w piątek mial grac zespol “boys”(lol) chcialysmy to zobaczyc dla brechtu ale nie zdarzylysmy:P w sobote czyli wczoraj również się tam wybralam i znow bylo fajnie,pogoda dopisywala gralo duzow metalowych kapeli(kolezanka nie lubi takiej muzy wiec troche marudzila:P).Piwo tylko bylo nie dobre-jakby wody do niego dolali zeby bylo wiecej ale pilam swoje i nawet kolezanki hehehe
.Ale ogolnie bylo fajnie.Kortowiada trwa przez cztery dni od rana do 3 w nocy,żaluje ,że nie jestem starsza bo chetnie zostala bym tam do konca,no ale starzy by sie wkurzyli jak bym o 3 na chate przybyła:P.Tak więc o 12:00 w nocy wyszlam na balkon i pozostało mi tylko żałować ,że studentką jeszcze nie jestem bo choc kortowo lezy calkiem daleko od okolicy w której mieszkam to slyszalam dokladnie muzyke,kazde slowo prowadzacego i dzikie krzyki publiczności…ach trzeba jeszcze troche poczekac,moze za rok zostane troche dluzej wcisnie sie rodzicom ze na noc do kolezanki czy cos heheheh
)
Ps.Byłam dziś na działce i zgadnijcie co znalazlam? wsrod tulipanów żołtych,czerwony i różowych wysusł…czarny! zdziwiłam się bo nie wiedzialam ,że takowe istnieja.Zdecydowanie podoba mi sie najbardziej ze wszystkich kwiatów,pewnie urusł specjalnie dla mnie hyhy
.Ciekawe jeszcze czy sa czarne róże?bo jesli tak to moje faworytki:P(o takia jak w klipie “predictable” gc ,chyba ze to tylko Joel tak potrafi czary mary
lol)