Luz blues i robaki :D

Ostatnio ogladąm TV do góry nogami, jem czekoladę w nieprzyzwoitych ilościach, jak jest ciepło leże na trawie i zdarza mi się odgryzać kwiatki, siedząc na fotelu ciągne się za skarpetki, jak nie chce mi się wstać to czołgam się do łazienki, lubię mówić “dż dż”,”bżt bżt” i “ksz ksz”. Krótko? Sama nie umiem usprawiedliwić swojego zachowania.

Poza tym, mam dla was dziś niespodziankę :D Bo dodaję aż trzy rysunki :D (a do każdego z nich krótka adnotacja) :D

Otóż. Odkładając pewnego pięknego wieczoru (zbędną) makulaturę na bok (czyt. książki) Wszak trzeba się odhamiać xD Idąc za głosem polotu twórczego, chwyciłam za ołówek i przeskrobałam coś.
Jak zwykle x) Bo to jest to, co Moniashek lubi najbardziej

Zdjęcie pierwsze przedstawia smoka, którego MUSIAŁAM zrobić w ramach dekoracji na Otrzęsiny klas pierwszych. Jeśli ktoś się nie dopatrzył, to napomknę, że był rysowany na czterech brystolach, złączonych w jeden GIGA brystol. Zaskoczyłam sama siebie. Szkic zajął mi może 15 minut (nie więcej!) Z kolorowaniem było gorzej, tym bardziej jak ktoś ma ręce jakby go pająki wychowały do farb. Ale o tym kiedy indziej ;)

Drugie zdjęcie to pokolorowana wersja pierwszej ;) Pomysł mój, wykonanie MOJE :P

Na trzecim zdjęciu widzicie coś w rodzaju ID, które dosłownie “nabazgrałam” z nudów pewnego deszczowego dnia :D Musiałam tylko wymazać numer telefonu :P Żebyście mnie później nie męczyli strzałkami po nocach, tak jak to robią niektórzy -_____-’ Mam nadzieję że wam się podoba moje ID :D

A ostatnie zdjęcie przedstawia mój wczorajszy, jeszcze ciepły rysunek. Myślę, że najpoważniejszy z tych, które dziś tu przedstawiłam (i nie tylko) Wiem, że niektórzy nie zauważyli czemu rysunek jest taki dziwny. A no cóż. Wyobraźcie sobie że dziewczyna jest rysowana “z góry” Dlatego przez zastosowanie odpowiedniej perspektywy jej nogi są tak śmiesznie krótkie i niekształtne ;P Jeśli po przeczytaniu mojego wyjaśnienia do rysunku 4. nie zrozumieliście mnie, to wyobraźcie sobie że TAK MA BYĆ i już :P O! :P

Comments are closed.