Obiecali mi kaftan bezpieczeństwa w paski

Hej wam ludzie, z tej strony przemawia do was zakatarzony Moniashek. Siedzę na obrotowym krzesełku, wokół mnie full pieszczoszek-husteczek i tak sobie pomyślałam, że skrobnę wam coś :) Specjalnie dla sick-girl rysunek pierwszy :D Tak jakoś sam wyszedł kiedy nie mogłam zasnąć. Rysowałam go o drugiej w nocy. A so se będę żałować ? :D
Drugi z kolei wisi u mnie na ścianie już chyba z rok ;) Ale jakoś nie mam sumienia go z tamtąd ruszać x)

Postaram się postarać, by obrazki pojawiały się znacznie częściej, gdyż zaczynam u siebie obserwować przerażające objawy lenistwa. Ale już biorę się za siebie :) I promis ! :D

Comments are closed.