Srutu tutu, riki tiki

Chcecie się dowiedzieć co nowego u mnie?? :D Czy chcecie, czy nie chcecie, naskrobię wam co u mnie słychać…:D
A wiec tak: Moja pralka w ramach buntu maszyn (musiała zapewne niedawno oglądać Matrixa) osierociła moje dwie skarpetki, nie wydalając ze swojego brzucha potocznie zwanego bębnem ;) moich dwóch skarpetek. Tym samym skazując je na nieszczęśliwą przyszłość…xP Wiecie jak one się teraz czują?
Dobra, ale nie o skarpetkach dziś miało być…:P
Pierwszy bochomaz jest na zamówienie, żeby mi nie zarzucano, że się nawracam na Hip-hop..:P Zamówienie dla Doktora rehabilitowanego – Matta, myślę że wypełniłam misję, którą mi powierzono ^^
Drugi natomiast był tworzony podczas burzy, więc proszę się nie doszukiwac w nim ukrtego sensu…;)

Bardzo proszę, jeśli jesteś na tej stronie i widzisz te rysunki, (bo słyszałam że są problemy natury technicznej i niektórym się nie otwierają moje bazgrołki), to napisz co ci się podoba, czy mogłoby być lepiej, dlaczego tak sądzisz….itd :)

PEACE Ciołki :* !!

Comments are closed.