Srutu tutu, riki tiki

Posted in Inne on Grudzień 1st, 2009 by admin

Chcecie się dowiedzieć co nowego u mnie?? :D Czy chcecie, czy nie chcecie, naskrobię wam co u mnie słychać…:D
A wiec tak: Moja pralka w ramach buntu maszyn (musiała zapewne niedawno oglądać Matrixa) osierociła moje dwie skarpetki, nie wydalając ze swojego brzucha potocznie zwanego bębnem ;) moich dwóch skarpetek. Tym samym skazując je na nieszczęśliwą przyszłość…xP Wiecie jak one się teraz czują?
Dobra, ale nie o skarpetkach dziś miało być…:P
Pierwszy bochomaz jest na zamówienie, żeby mi nie zarzucano, że się nawracam na Hip-hop..:P Zamówienie dla Doktora rehabilitowanego – Matta, myślę że wypełniłam misję, którą mi powierzono ^^
Drugi natomiast był tworzony podczas burzy, więc proszę się nie doszukiwac w nim ukrtego sensu…;)

Bardzo proszę, jeśli jesteś na tej stronie i widzisz te rysunki, (bo słyszałam że są problemy natury technicznej i niektórym się nie otwierają moje bazgrołki), to napisz co ci się podoba, czy mogłoby być lepiej, dlaczego tak sądzisz….itd :)

PEACE Ciołki :* !!

Witamy w CUKIERKOWIE :D

Posted in Inne on Listopad 27th, 2009 by admin

No więc [Nie rozpoczyna się zdania od "Więc"]
Macie tu nowe rysunki, żebyście sobie nie pomyśleli, że nie dbam o tego blogaska…:P Ja stale pracuje (szczególnie umysłowo, mimo, że ciężko w to uwierzyć) Rysuję, maluję, tworzę grafikę, przeprowadzam sesje zdjęciowe i piszę własną książkę :) prace idą pełną parą jak widać…:D
Dziękuję wam ciołki za odzew z poprzedniej notki. Zauważyłam, że wielu z was jest zbulwersowanych losem samotnych skarpetek (poprzednia notka) tyle z was przejęło się ich losem, proponując adopcję. :D DZiękuję, skarpetki też cieszą się z tego faktu, że ktoś się o nie troszczy. Niech wam Bóg w dzieciach wynagrodzi ludzie dobrej woli !

A teraz dodam kilka swoich bazdgrołków :D

Pierwszy rysunek jest oryginalny, a drugi samodzielnie kolorowałam na komputerze… :D Jest to pierwsza tego typu praca :)
Dedykuję ją Martysiowi-Piżmaczkowi :*
Trochę cukierkowo dzisiaj nie?? :) następnym razem będzie inaczej ;)
Proszę o wasze opinie :D

Obiecali mi kaftan bezpieczeństwa w paski

Posted in Inne on Listopad 23rd, 2009 by admin

Hej wam ludzie, z tej strony przemawia do was zakatarzony Moniashek. Siedzę na obrotowym krzesełku, wokół mnie full pieszczoszek-husteczek i tak sobie pomyślałam, że skrobnę wam coś :) Specjalnie dla sick-girl rysunek pierwszy :D Tak jakoś sam wyszedł kiedy nie mogłam zasnąć. Rysowałam go o drugiej w nocy. A so se będę żałować ? :D
Drugi z kolei wisi u mnie na ścianie już chyba z rok ;) Ale jakoś nie mam sumienia go z tamtąd ruszać x)

Postaram się postarać, by obrazki pojawiały się znacznie częściej, gdyż zaczynam u siebie obserwować przerażające objawy lenistwa. Ale już biorę się za siebie :) I promis ! :D

Moje serce jest jak pies

Posted in Inne on Listopad 19th, 2009 by admin

Dziś krótko. Obiecuję. No więc dodaję tak jak zawsze dwa rysunki, (drugiego nie liczę, bo to mix pierwszego :D )
A poza tym wszystkim facetom : Najlepszego ;) (każdy już będzie wiedział co jest dla niego najlepsze ;) )
Ile się w ten weekend narobię, to historia. Muszę namalować parę rzeczy na otrzęsiny klas pierwszych T___T’ Jakbym w domu nie miała co robić… Jak widzicie skaczę z tematu na temat… a to za sprawą że Edżbin (brat) walił mnie dziś resorakiem po głowie (=__=)’ No cóż, ma chłopak święto niech się wyżywa na biednej siostrze póki może ;)

Luz blues i robaki :D

Posted in Inne on Listopad 12th, 2009 by admin

Ostatnio ogladąm TV do góry nogami, jem czekoladę w nieprzyzwoitych ilościach, jak jest ciepło leże na trawie i zdarza mi się odgryzać kwiatki, siedząc na fotelu ciągne się za skarpetki, jak nie chce mi się wstać to czołgam się do łazienki, lubię mówić “dż dż”,”bżt bżt” i “ksz ksz”. Krótko? Sama nie umiem usprawiedliwić swojego zachowania.

Poza tym, mam dla was dziś niespodziankę :D Bo dodaję aż trzy rysunki :D (a do każdego z nich krótka adnotacja) :D

Otóż. Odkładając pewnego pięknego wieczoru (zbędną) makulaturę na bok (czyt. książki) Wszak trzeba się odhamiać xD Idąc za głosem polotu twórczego, chwyciłam za ołówek i przeskrobałam coś.
Jak zwykle x) Bo to jest to, co Moniashek lubi najbardziej

Zdjęcie pierwsze przedstawia smoka, którego MUSIAŁAM zrobić w ramach dekoracji na Otrzęsiny klas pierwszych. Jeśli ktoś się nie dopatrzył, to napomknę, że był rysowany na czterech brystolach, złączonych w jeden GIGA brystol. Zaskoczyłam sama siebie. Szkic zajął mi może 15 minut (nie więcej!) Z kolorowaniem było gorzej, tym bardziej jak ktoś ma ręce jakby go pająki wychowały do farb. Ale o tym kiedy indziej ;)

Drugie zdjęcie to pokolorowana wersja pierwszej ;) Pomysł mój, wykonanie MOJE :P

Na trzecim zdjęciu widzicie coś w rodzaju ID, które dosłownie “nabazgrałam” z nudów pewnego deszczowego dnia :D Musiałam tylko wymazać numer telefonu :P Żebyście mnie później nie męczyli strzałkami po nocach, tak jak to robią niektórzy -_____-’ Mam nadzieję że wam się podoba moje ID :D

A ostatnie zdjęcie przedstawia mój wczorajszy, jeszcze ciepły rysunek. Myślę, że najpoważniejszy z tych, które dziś tu przedstawiłam (i nie tylko) Wiem, że niektórzy nie zauważyli czemu rysunek jest taki dziwny. A no cóż. Wyobraźcie sobie że dziewczyna jest rysowana “z góry” Dlatego przez zastosowanie odpowiedniej perspektywy jej nogi są tak śmiesznie krótkie i niekształtne ;P Jeśli po przeczytaniu mojego wyjaśnienia do rysunku 4. nie zrozumieliście mnie, to wyobraźcie sobie że TAK MA BYĆ i już :P O! :P

No to FRUGO !!

Posted in Inne on Listopad 1st, 2009 by admin

I just want to say Hello…x)

Dopadł mnie dzisiaj nastrój takiego totalnego, błogiego lenistwa… Wróciłam ze szkoły, rzuciłam torbę na łóżko i… i nie robię nic.
Robienie NIC to jednak najlepsze zajęcie na świecie.

Aby zrozumieć klowna, trzeba być dobrym człowiekiem…
Aby zrozumieć Moli, trzeba być o niebo lepszym człowiekiem…

nie wiem jak wy, ale ja na widok tej buĽki nie wyrabiam…xD

Macie tu rysunki, które skrobnęłam w ostatni weekend. Można z nich śmiało wyczytać lub wywnioskować (zależy co, kto lubi) co działo się z Moniashkiem przez ten czas.

1* Rysunek pierwszy. (Drastyczny?!) [bez komentarza autora]
2* Z tego rysunku jestem dumna :) Wam nie musi się podobać xP Mało kiedy jestem zadowolona z tego, co narysuję. Ale teraz jestem xD.
3* Zaszywam własne serce. Wyjaśniam : Dziewczyna nie ma zeza, ale patrzy się na igłę znajdująca się tuż koło jej oka. Objaśnienia są potrzebne, bo igła, jak to igła. Zawsze mało widoczna.

Click, click . . . BOOM

Posted in Inne on Październik 26th, 2009 by admin

Chcę się wytłumaczyć. Na prawdę chcę. Tylko winny się tłumaczy. A ja się właśnie tak czuję.
Nie potrafię rysować. Tak właśnie.
Tak wiem co mówię. Daleko szukać nie trzeba. Wystarczy spojrzeć na takiego Maddena którego widzicie pod spodem. Miał wyjść “so much better”, ale jak to w życiu bywa… Narysowałam go z tego zdjęcia :

Oczywiście jak widać bez kapelusza. Powiedzcie mi, ale tak szczerze (nie boję się krytyki) w skali od 1-10 jak bardzo według was, przypomina siebie?
Tak wogóle to jest rysunek: “JOEL, podejście trzecie”. Wytłumaczę się jeszcze że jest to “AŻ” a raczej “DOPIERO” 4 poważny portret w moim życiu. Pal to sześć. Ocenicie jak będziecie chcieli. O! Drugi rysunek. Oooo. Od razu inaczej xD Nowoczesna wersja dzieła wybitnego malarza Jana Vermeera – “Dziewczyna z perłą”. wersja a’la z lat 70. bo wtedy narodziła się subkultura PUNK w Wielkiej Brytanii. Praca idzie na konkurs. Jako MOJA wersja tego dzieła.

Szokuje? Niektórych tak xP

Obiecuję, że z każdym kolejnym portretem będzie coraz lepiej i wkońcu kiedyś narysuje idealnego Joel’a, którego przwieszę sobie nad łóżkiem ^_^’

A teraz nie rób scen! Słyszysz?! Nie rób scen! Komentuj ! xD

All I want for Święta… ;)

Posted in Inne on Październik 16th, 2009 by admin

Hoł, hoł hoł potworki! Nie pytam, czy ktoś był grzeczny czy nie. Wszystkim wam bez wyjątku, życzę radości i wiecznego banana na ryju (nie tylko w Święta) Odnalezienie drugiej połówki [Wbrew pozorom tu nie chodzi o PÓŁlitra xD] z którą znajdziecie wspólny język (dosłownie i w przenośni) będziecie umieli się porozumiewać bez słów i poczujecie się spełnieni w miłości. Życzę energii, dobrej kawy o poranku, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na loterii, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości, wygodnych butów, cudownych wakacji, dużego łóżka, pękatego portfela, miłych snów,błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów udanych łowów, pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, czterolistnej koniczyny i wszystkiego czego sobie tylko zamarzycie… …i aby te święta wogóle nie przypominały historii z mojej ulubionej piosenki świątecznej : “Christmas by the Phone” – Good Charlotte
*Rysunek inspirowany właśnie tą piosenką nie bardzo mi wyszedł, ale w tym rozgardaiszu trudno o idealność…;)

Wszystkiego NAJ życzę JA i mój mózgojad SZPUNKEJ :*

Srutu tutu

Posted in Inne on Październik 16th, 2009 by admin

Dobra dobra, od razu wybierajcie rodzaj tortury dla mnie, bo szczerze przyznaję nie mam dziś rysunków. Róbta co chceta !
Przez te kilka dni wolnego poczułam się taka wolna. Ogarnął mnie kilkudniowy zastój umysłowy, a bez tego ani rusz…;)
Ale ci co są bardziej spostrzegawczy widzą że mam (tak jakby) nowy szablon xD Tak jakby, bo kolorystyka ta sama, jeno zmienił się zdeczko układ graficzny jak i sama właścicielka bloga :)
Chcąc żegnać się z wami, bo piszę w tym kajeciku już ostatni raz w tym roku 2006 xD , nie będę oryginalna, bo mi się dziś nie chce ;P
Życzę wam okropne potworki soopcio-coolcio-zajeczepistego Sylwestra :)
(Tylko nie zaglądajcie do muszli i nie wsłuchujcie się w szum morza xP)
Życzę wam abyście zerwali z nałogiem pisania po szkolnych ławkach :)
No i pokoju i miłości. Duuuużo tego ostatniego :*
A poniżej moje postanowienia noworoczne xD

NIE BĘDĘ :

bez opamietania myśleć o P.W.
wylewna,
płakać bez powodu
uśmiechać sie do wszystkich ładnych napotkanych chłopaków,
wrzeszczeć na brata, że tynk odpada,
krzyczeć coś całemu światu a na drugi dzień zamykać się w sobie,
gadać do sprzętów gospodarstwa domowego,
wrzucać Edżbina do kałuży,
opychać się rano propolkami…
pchać się na korytarzach,
odmawiać sobie czekolady,
nałogowo wysyłać SmSów,
czytać babskich czasopisemek,
przyjaciołom wciskać kitu , że beze mnie długo nie pożyją…
jadła zimnego rosołu….wy tesh tego nie róbcie…
spała w skarpetkach.
pisać na tym blogu głupot; przykład właśnie czytacie. . . T___T’

Czy to nie jest zbyt prostackie? xD

kortowiada

Posted in Inne on Październik 16th, 2009 by admin

Wypadało by coś naskrobać no więc jestem :D Nawet mam o czym pisac :P .
W piątek zaczęła się kortownia (tzn.juwenalia-impreza organizowana dla studentów) Jak to słyszałam od dorosłych- na kortowiadzie chleją na skale światową,gwałca sie po krzakach,kradna itp…jednak gdy tam dotarlam z kolezankami okazalo sie ze jest bardzo sympatycznie.Osób upitych bylo nie wiele a jeżeli już to to było pijanstwo pozytywne ze tak powiem-zadnej agresji tylko dobra zabawa.Na górce kortowskiej odbywały się koncerty, w piątek mial grac zespol “boys”(lol) chcialysmy to zobaczyc dla brechtu ale nie zdarzylysmy:P w sobote czyli wczoraj również się tam wybralam i znow bylo fajnie,pogoda dopisywala gralo duzow metalowych kapeli(kolezanka nie lubi takiej muzy wiec troche marudzila:P).Piwo tylko bylo nie dobre-jakby wody do niego dolali zeby bylo wiecej ale pilam swoje i nawet kolezanki hehehe :D .Ale ogolnie bylo fajnie.Kortowiada trwa przez cztery dni od rana do 3 w nocy,żaluje ,że nie jestem starsza bo chetnie zostala bym tam do konca,no ale starzy by sie wkurzyli jak bym o 3 na chate przybyła:P.Tak więc o 12:00 w nocy wyszlam na balkon i pozostało mi tylko żałować ,że studentką jeszcze nie jestem bo choc kortowo lezy calkiem daleko od okolicy w której mieszkam to slyszalam dokladnie muzyke,kazde slowo prowadzacego i dzikie krzyki publiczności…ach trzeba jeszcze troche poczekac,moze za rok zostane troche dluzej wcisnie sie rodzicom ze na noc do kolezanki czy cos heheheh :) )
Ps.Byłam dziś na działce i zgadnijcie co znalazlam? wsrod tulipanów żołtych,czerwony i różowych wysusł…czarny! zdziwiłam się bo nie wiedzialam ,że takowe istnieja.Zdecydowanie podoba mi sie najbardziej ze wszystkich kwiatów,pewnie urusł specjalnie dla mnie hyhy :P .Ciekawe jeszcze czy sa czarne róże?bo jesli tak to moje faworytki:P(o takia jak w klipie “predictable” gc ,chyba ze to tylko Joel tak potrafi czary mary :P lol)